Strona główna K O M U N I K A T Y Rzecznika Prasowego Sąd wyższej instancji zbada sprawę odszkodowania za niewypłacony wkład budowlany
Sąd wyższej instancji zbada sprawę odszkodowania za niewypłacony wkład budowlany PDF Drukuj artykuł


Sąd Okręgowy w Olsztynie przekazał do rozpoznania sądowi wyższej instancji apelacje w sprawie z powództwa Barbary S. przeciwko  Władysławie W. o odszkodowanie w związku z niewypłaceniem jej należnego wkładu budowlanego na mieszkanie w Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierze”.

Barbara S. w 2018 r. wniosła do Sądu Okręgowego w Olsztynie o zasądzenie na jej rzecz kwoty 127 085,65 zł wraz z  odsetkami.

Na uzasadnienie swego żądania podniosła, że Władysława W. prawomocnym wyrokiem została skazana za czyn, którym wyrządziła jej szkodę (Sąd Okręgowy w Elblągu wyrokiem z dnia 20 października 2015 r. wydanym w sprawie II K 36/12 uznał pozwaną za winną tego, że w dniu 29 października 1998 r., w Olsztynie, działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru w celu   osiągnięcia korzyści majątkowej, wykorzystując niewiedzę Barbary S. w zakresie prawnych warunków zamiany mieszkań będących w zasobach różnych spółdzielni mieszkaniowych i stwarzając pozory zamiany między Iwoną W. i Barbarą S., doprowadziła tę ostatnią do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci równowartości wkładu budowlanego w kwocie 22.885,26 zł, poświadczając przy tym na dowodzie wypłaty nieprawdę co do wypłacenia Barbarze S., przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Pojezierze" w Olsztynie równowartości wkładu budowlanego  w  wysokości   39.716,08   zł,  podczas   gdy  do  przekazania  pokrzywdzonej tej równowartości nie doszło. Pozwana  została za to skazana na kary roku pozbawienia wolności  oraz  18 tys. zł grzywny. Dodatkowo tytułem wynagrodzenia szkody spowodowanej przestępstwem sąd karny zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 22 885,26 zł  płatną w terminie roku od uprawomocnienia się  wyroku).

Wskutek wyżej wymienionego przestępstwa w majątku powódki miała powstać szkoda, która została przez nią wyliczona  w ten sposób, że od sumy należnego wkładu budowlanego jaki należał się powódce w chwili jej eksmisji z mieszkania w kwocie 39 716,08 zł,  a który to wkład wskutek bezprawnych działań pozwanej nie został powódce wypłacony, powódka naliczyła i zsumowała  z wkładem odsetki od dnia popełnienia przez pozwaną przestępstwa do dnia wniesienia pozwu, odejmując od tak naliczonej kwoty kwotę 22 885,26 zł, która to  została zaliczona na poczet odsetek.

Władysława W. wniosła o oddalenie powództwa. W pierwszej kolejności podniosła, że Barbara S. nie mogła naliczać odsetek od wynikłej z przestępstwa szkody, skoro świadczenie odszkodowawcze  nie było wymagalne, wobec braku wezwania pozwanej przez powódkę do zapłaty. Czyn przypisany pozwanej nie stanowił kradzieży czy zaboru, wobec czego to nie miała miejsca wymagalność świadczenia odszkodowawczego z mocy prawa od  dnia popełnienia czynu. Dalej podniosła, iż wysokość szkody została ustalona wyrokiem sądu karnego na kwotę 22 885,26 zł i taka kwota została powódce przez pozwaną zapłacona.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 18 września 2019 r. zasądził od Władysławy W. na rzecz Barbary S. kwotę 80 211,02 zł wraz z ustawowymi odsetkami, a w pozostałej części powództwo oddalił.

Sąd Okręgowy w Olsztynie w pisemnym uzasadnieniu wyroku szczegółowo opisał, w jaki sposób wyliczył zasądzoną wartość odszkodowania. Sąd wskazał, że choć swoją szkodę powódka upatrywała wyjściowo w kwocie  39 716,08 zł (kwocie wkładu budowlanego, który nie został jej wypłacony wskutek bezprawnych działań pozwanej), to w ocenie Sądu kwota wkładu budowlanego należnego powódce wyliczona na dzień wykluczenia jej z członkostwa w SM Pojezierze, tj. na dzień 25 maja 1995 r. (nie zaś na dzień popełnienia przestępstwa tj.  29 października 1998 r.) jest kwotą niższą, miarodajnie wyliczoną przez uprawnionego w tej mierze  pracownika spółdzielni na 26 800,75 zł, a po odliczeniu odsetek od zaległych opłat eksploatacyjnych ostatecznie  na 26 406,38 zł.

Powyższa kwota została zwaloryzowana z pomocą uniwersalnego wskaźnika jakim jest średnie wynagrodzenie. W roku 1998 (tj. na czas powstania szkody, czyli popełnienia przestępstwa) średnie wynagrodzenie wynosiło 1239,49 zł. Krotność średnich wynagrodzeń zamykała się liczbą stanowiącą wynik podzielania kwoty waloryzowanej przez kwotę tego wynagrodzenia tj. 26 406,38/1239,49 = 21,30 średnich.

Następnie dla uzyskania zwaloryzowanej kwoty szkody na dzień orzekania należało wyliczoną w podany wyżej sposób krotność przemnożyć przez kwotę przeciętego wynagrodzenia w drugim kwartale bieżącego roku tj. 4839,24 zł. Tym samym zwaloryzowana kwota szkody na dzień orzekania to wynik przemnożenia 21,30 x  4839,24 zł = 103 096,28 zł.

Końcowo należało odjąć od wskazanej wyżej kwoty kwotę 22 885,26 zł zasądzoną przez sąd karny i uiszczoną  bezspornie przez pozwaną na rzecz powódki w wykonaniu orzeczenia odszkodowawczego.

Tym samym, do zasądzenia pozostała różnica wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu –  w tym zakresie zgodnie z żądaniem pozwu.

Jednocześnie informuję, że wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny. Wpłynęły dwie apelacje (powódki i pozwanej), które w dniu 23 grudnia 2019 r. wraz z aktami sprawy zostały przesłane do rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku.

Sędzia Sądu Okręgowego w Olsztynie
Olgierd Dąbrowski-Żegalski
Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie
Olsztyn, dnia 17 stycznia 2020 r. 


Pokaż/ukryj stopkę artykułu.